Przejdź do głównej zawartości

Dawno, dawno temu...

Long, long time ago... dawno, dawno temu, tak dawno, że najstarsi ludzie już tego nie pamiętają, był sobie kwietniowy dzień. I była ona, i był on, i dalej są.


O rany, ależ to było dawno...nawet zdjęcia ledwo ten czas przetrwały :):). Człek był młody, wcale nie taki głupi, tyle że czasy były zupełnie inne. Wolę pamiętać tylko chwile...jak ta na zdjęciu. Podobno małżeństwa zawarte w okolicy Świąt  są najszczęśliwsze. Wtedy było tydzień po Wielkanocy :).  Czyli - coś w tych przesądach jest. 

Komentarze

  1. Oj niekoniecznie :-)
    Ale wspomnienia są fajne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo sa fajne te wspomnienia... a przesąd jak przesąd, sprawdza się kiedy powinien, a kiedy nie musi...

      Usuń
  2. Czyli ... szczęśliwej rocznicy :) . Pozdrawiam serdecznie - Margot :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne wspomnienia! My też jesteśmy małżeństwem kwietniowym! Też myślę, że są to małżeństwa szczęśliwe!
    Ślę życzenia serdeczne i życzę wielu lat razem w miłości.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo dziękuję - a kwiecień to uroczy miesiąc, taki zielony i pachnący :)

      Usuń
  4. Wszystkiego pięknego na dalsze wspólne lata. Niech szczęście Was nie opuszcza. My wprawdzie jesteśmy styczniowi, ale te, odpukać, dobrze nam razem od wielu, wielu lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie. A styczeń to tez po świętach...

      Usuń
  5. Najpiękniejsze chwile, Anno przed Wami, czego życzę z całego serca. Z czasem miłość nabiera smaku i aromatu, jak dobre wino. Im bardziej wiekowe, tym smakuje lepiej. Jeszcze raz najlepsze życzenia na dalsze lata.
    Przy okazji składam Wam serdeczne życzenia z okazji Świąt Wielkanocnych.
    Pozdrawiam serdecznie Anno:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też myśle, że jeszcze dużó nas czeka:), dziękuję.

      Usuń
  6. Ja też "świąteczna", tylko zimowa:)
    Wszystkiego dobrego!! Pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świąteczni, łączmy się:), dziękuje pięknie

      Usuń
  7. A powiadają, że miesiące w których nie ma R nie są szczęśliwe. Jak widać, nie mają racji :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy wybiera sobie ten przesąd, który mu pasuje:)

      Usuń
  8. Nigdy nie słyszałam o takim przesądzie, ale warto pamiętać :) Życzę jak najwięcej szczęścia i miłości!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśłi chcesz, to mogę na poczekaniu stworzyć jeszcze kilka przesądów... to tylko takie gadanie:), bardzo dziękuję za życzenia

      Usuń
  9. Gratulacje, wielu pięknych chwil jeszcze Wam życzę:-)
    My wprawdzie nie w okolicach świąt, bo w czerwcu, ale też niezły wynik - prawie 33 lata.
    Wasze zdrowie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W czerwcu jest dzień dziecka, to tez jakies święto, no nie? I dzięki, mam więcej niż TY :)

      Usuń
  10. Gratuluję długiego, szczęśliwego życia razem i życzę wielu, wielu, wielu następnych szczęśliwych lat:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo pięknie dziękuję, mam nadzieję, że sie spełni

      Usuń
  11. Witaj, Anno.

    Gratulacje:)
    I oczywiście - samych najlepszych chwil w dalszej wspólnej drodze:)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, będziemy razem dalej wędrować:)

      Usuń
  12. Czyli jakaś rocznica się szykuje na dniach? ;-) Gratuluję i oby jeszcze wiele kolejnych było. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie minęła:), dziękuję pieknie:)

      Usuń
  13. :) Wszystkiego najlepszego :) dalszej cierpliwości i miłości. Ile to już lat?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. A lat ile? nie umiem już do tylu liczyć...

      Usuń
    2. oj....Nam niedługo minie 27... I nie wierzę że to aż tyle

      Usuń
    3. no sporo więcej niż TY :)

      Usuń
    4. No nie gadaj!!! A nie wyglądasz na taki staż małżeński

      Usuń
    5. Skad wiesz jak wygladam...

      Usuń
    6. Mam wyobrażenie a raczej miałam :) ale teraz moja wyobraźnia została mocno nadszarpnięta :))))

      Usuń
    7. No i widzisz...pozory lubią mylić. Ja już stara jestem kobieta bardzo :)

      Usuń
  14. Gratulacje!
    Pomyliłam Twój wpis z wpisem Stokrotki ("Ta fotografia ma 100 lat")i trochę byłam w szoku. Ale właściwie życzę Wam doczekania takiej rocznicy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, a do stu lat to jeszcze nieco nam brakuje. Tez byłabym w szoku...

      Usuń
  15. Moja małżeństwo też jest kwietniowe, też bez "R" w nazwie i też szczęśliwe. Ile to już lat ........
    Aniu, wszystkiego dobrego z okazji tej pięknej rocznicy 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, każda rocznica może bć piękna... dziękuję bardzo :)

      Usuń
  16. Aniu, wszystkiego Najlepszego. Niech to co się już wydarzyło prowadzi ku temu, co przeznaczone na kolejne lata wspólnej drogi.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo pięknie powiedziane, dziękuję

      Usuń
  17. Gratulacje!!! I moc szczęścia i miłości w następnych latach!!!

    Ja jestem czerwcowa Młoda - odpukać, też szczęśliwa;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. DzięŻi, a ty jesteś forever young :)

      Usuń
  18. Ale pięknie. Myślę, że kwiecień to całkiem dobry miesiąc na ślub, ale sama chciałabym móc wybrać czerwiec ;). Kiedyś tam może. ;D Wszystkiego co najlepsze. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czerwiec piękny... mnóstwo kwiatów wtedy kwitnie, i jasminy...

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

ART - DZIKUSKI CAVALLIEGO - CAVALLI'S WILDINGS

Jest poniedziałek, to jest wyzwanie - przyznam, że dziś jak dla mnie najtrudniejsze z dotychczasowych. No bo z czym kojarzą się dzikuski Cavalliego? Dla siebie samej i dla moich mniej zainteresowanych modą czytelniczek i czytelników - krótka informacja:

Roberto Cavalli urodził się w 1940 roku we Florencji. Swoją pierwszą kolekcję zaprezentował w paryskim salonie Prêt-à-Porter w roku 1970. Pierwszy butik otworzył w 1972 r. w kurorcie gwiazd - Saint Tropez i od razu zdobył serca bogatej klienteli pełnymi przepychu kreacjami.
Kolejne sklepy otwarte w Wenecji, Paryżu, Nowym Jorku, Mediolanie, we Florencji, na Capri czy w Dubaju cieszyły się od początku swojego istnienia wielkim powodzeniem. Na początku lat 70. Cavalli opracował rewolucyjną metodę umieszczania nadruków na skórze i zaczął wytwarzać patchworkowe akcesoria.Jego znakiem rozpoznawczym od początku były   zwierzęce wzory - cętki, panterka i paski zebry. Projektant łączy je z żywymi, jaskrawymi kolorami i złotem. No i poczułam, że …

Zimowy kapelusz - Winter Hat

DREAM TEAM CHALLENGE



#dreamteamchallenge#dreamteam#zimowykapelusz#winterhat


#dreamteamchallengekapeluszzimawinterhat


No tak.... w ciągu ostatnich dwóch lat poznałam mnóstwo wspaniałych pań, kobiet, dziewczyn.... jak zwał, tak zwał, ale wspaniałych osób kochających modę i ciuchy. Ja tu sobie w kąciku cichutko za Melindą się chowam, a tam wszędzie pięknie. Na tyle pięknie , na tyle wspaniale, że zapragnęłam zrobić co jakiś czas to samo, co niektóre z tych wspaniałych dziewczyn. Post  w określonym dniu o określonej w tytule tematyce - pod egidą DREAM TEAM.

Tylko jest jeden kłopot - jestem z tych, co zimą z gołą głową. Tak, wiem, niezdrowo, narażam się na choroby, łysienie, tracę ciepło przez głowę, zaraz będę jeszcze starsza niż jest i w ogóle samo zło. I zaczęłam w głowie szukać, co ja z tą zimową głową mam. I odkryłam, że jednak coś mam :):):).
Coś, a nawet trzy cosie, wobec tego startuję z tym zimowym kapeluszem.

1. Co jest zimą? Zimno. A co jest jak jest zimno? Śnieg. A jeśli śnieg, to…

Rodzinne pamiątki

Ten post dedykuję Margot z bloga http://iameverywoman.eu - ona już kilka razy napisała o tym, co w moim odczuciu jest bardzo ważne, i co łączy nas z naszymi przodkami - o tym, co trwa w naszych rodzinach, przekazywane z pokolenia na pokolenie, co jest piękne już samą patyną czasu, a co zwykle jest też piękne samo w sobie.

Ze strony mojej mamy moja rodzina dość dobrze zna swoje korzenie, mamy dobrze opracowane drzewo genealogiczne, sporo fotografii, trochę starych książek, i sporo wspomnień. Ze strony mojego taty jest nieco słabiej, ale też sporo wiem. Niestety nigdy nie poznałam mojego dziadka, ojca mojego taty, bo zmarł nim jeszcze moi rodzice się poznali, za to babcię na szczęście tak.

 Ja jednak  nie o historii rodziny chcę tu pisać, tylko o pewnym wyjątkowym przedmiocie, który po babci odziedziczyłam. To maszyna do szycia - cudowna, stara singerka, powstała na początku XX wieku, do dziś działająca.
Niestety zdjęcia są dosyć słabej jakości,  maszyna jest tak ustawiona, że trudno ją…