Przejdź do głównej zawartości

Propozycje na kończące się lato

A może to już propozycje na zbliżającą się jesień? Nieubłaganie się zbliżającą?

Pierwsza ma jeszcze typowo letni charakter. Moja młodsza córka uszyła mi spódnicę, i nie mogę się nią ( właściwie to i córką, i spódnicą) nie pochwalić:).


Spódnica jest z cienkiej żorżety, więc by nie prześwitywała, a co za tym idzie, nie potrzebowała podszewki ( tego młoda jeszcze nie potrafi) , ma dwie warstwy. Do tego z innego grochowego materiału wykombinowałyśmy długi bardzo pasek. A co do bluzki w paski, to juz inspiracja z wielu blogów, najbardziej od Margot z bloga http://iameverywoman.eu. No i wyszło co wyszło:)

Propozycję drugą właśnie mam na sobie, bo za pół godziny startuję do pracy. Biała koszula, jak biała koszula, fajna, bo ma kilka haftowanych gwiazdek, granatowych. Do tego długa bardzo sukienka - bezrękawnik, już dzianinowa, bo coś chłodem wieje zza okna:):



Było jakoś okrutnie oficjalnie, dorzuciłam więc długi, ale bardzo prosty w formie naszyjnik - tylko szklana kulka na srebrnym łańcuszku.


Następne dwa zdjęcia to właściwie tylko odmienne wersje kolorystyczne tego samego. Tym razem taki wczesnojesienny glamour - dzianinowa sukienka czy też tunika  z cekinową kieszenią, a do tego cekinowe wąskie spodnie:

wersja złota:



wersja czarna:


Tak, wiem, fatalnie na tym czarnym widać, ale nie umiem na razie lepiej. Jest cekinowa  czarna kieszeń, są cekinowe czarne spodnie. Jakoś zdjęć psuje też fakt, że, jak już kilka razy wspominałam, Melindzie nie można założyć spodni, to je przypinam. I wtedy coś tam sterczy, wystaje, i w ogóle beznadzieja.  Na użytek wszystkich niezadowolonych ze zdjęć i sposobu prezentacji biję się w piersi. I oznajmiam, że jestem z tych, co całe życie lubią się uczyć. Może kiedyś dojdę do jakiś osiągnięć...

A co do ciuchów - sukienka -bezrękawnik, i sukienki z kieszeniami z cekinów są nowe. Reszta to zasoby szafy , dzieło córki, i wyprzedaże:).

Komentarze

  1. No ta Margot to nas poinspirowała ostatnio nieźle, ale to jest fajne :) Ten wykropkowany zestaw z paskami super i ten w gwiazdki, takie modne z zaczarowaną kulką, w którym śmigasz do pracy też :) Cekinowych sytuacji trochę nie czuję :) Buziaki Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to, znając Twoją siłę do zmian, może cekiny to jakiś kierunek? A ten z kulką fajny był, ale jednak jeszcze na niego - na szczęście - za ciepło. Troszkę mnie zgrzało...

      Usuń
  2. Grochowo - paskowa aranżacją bardzo mi sie podoba, jak i zestaw z wisiorem. Ten wisior właściwie robi całość, taka wisienka na torcie.
    Jak córcia się rozwinie, to dopiero będziesz miała kreacje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona póki co wyżywa się w szyciu róznych spodenek dla synka. I kocyków. I innych takich uroczych niemowlęcych gadżetów. Ale jak machnie coś dorosłego, to jest to :)

      Usuń
  3. Świetne propozycje, pierwsza to mój nr 1, bardzo ładna spódnica a jak jeszcze córka uszyła to dodatkowy jej plus. Długi pasek też dodaje jej uroku. Biała koszula zawsze się sprawdzi, ja bardzo lubię. Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, te białe koszule to był dobry pomysł:). A co do grochów, to kombinujemy następne coś :)

      Usuń
  4. Świetne , najlepiej podoba mi się białą koszula i berękawnik :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie spokojne, no nie? I , w moim odczuciu, jednak eleganckie

      Usuń
  5. Najbardziej podoba mi się ten pierwszy zestaw.
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli grocho-paski? Mnie się w nim super chodzi:)

      Usuń
  6. To ja poproszę dla siebie zestaw nr 2. W odpowiednim rozmiarze, oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli że co mam z tym zrobić?

      Usuń
    2. Porządnie powiększyć :)

      Usuń
    3. To się da załatwić:), rozciągliwa ta kiecka jest

      Usuń
    4. Rozciągliwe nie jest dobre, bo w rozciągniętym będę wyglądała jak baleron w siatce :)))))

      Usuń
    5. No maruda z Ciebie. To nie jest siatka...

      Usuń
  7. Biała koszula i bezrękawnik to mój numer 1. Ale tak naprawdę wszystkie propozycje są bardzo fajne, każdą bym na siebie włożyła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, tych z cekinami jeszcze nie zakładałam, bo za ciepłe, ale dwa pierwsze tak - całkiem dobrze wszędzie pasują, w sensie do pracy

      Usuń
  8. Anno BARDZO DZIĘKUJĘ za wymienienie mnie wśród osób, które zainspirował Cię do stworzenia stylizacji groszkowej :))))) Zrobiłaś mi tym niezwykłą przyjemność :)))))
    A co do Twoich propozycji, to tym razem Ty mnie zainspirowałaś spodniami z cekin - mam taki świecący materiał i wprawdzie cały czas chciałam z niego uszyć spodnie, ale zawsze coś mi przeszkadzało - teraz już wiem, że muszę się sprężyć i zacząć działać ;))))
    Świetne fasony, świetne pomysły.
    Córce należą się ukłony za wymyślenie tej podwójnej spódnicy - efekt piorunujący :))))
    Buziaki - Margot :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł był mój...wykonanie jej. Ja niestety nie umiem szyć, nic a nic, mimo prób. jej na szczęście wychodzi:).
      Szyj te spodnie, szyj, u nie w kolejce jeszcze czekają te z granatowej koronki:)

      Usuń
  9. pierwsza podoba mi się najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Świetnie, a jest w sumie łatwa do odtworzenia. Młoda szyła z dzidzią raczkująca pod maszyną:)

      Usuń
  10. Nie... nie... nie, Boże nie. Nie mów jeszcze o tym, nie pisz. Tylko miesiąc ciepła, nie można już być gotowym, nie da się. Wrzuć zdjęcie letniej kiecki...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, wrzuce, nie płacz już:). A letnie spodnie mogą być?

      Usuń
    2. Nawet bardziej, bo letnie spodnie we wrześniu dają radę.

      Usuń
    3. Ale właściwie to mnie się już lato znudziło...chociaż bardzo fajnie jest:)

      Usuń
  11. Kreca mnie te mixy groszkowo-paskowe,cekiny zreszta tez :) ale o zawrot glowy przyprawil mnie zestaw 2. Dzianinowa spodnica i biala koszula to moje marzenie. Pozdrawiam Renata

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta sukienka to z Zary, jakby co:), a koszul masz tyle pięknych... Będziesz wyglądała cudownie

      Usuń
  12. Pierwsza propozycja jest cudna. Głównie spódnica własnoręcznie uszyta! Robi wrażenie i ten pasek także;) Gratulacje dla córki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pasek to nam tak do głowy wpadł na podkreślenie kropek :). fajny, no nie?

      Usuń
  13. Masz zdolną Córcię, doskonały pomysł z tym podwójnym materiałem, nigdy na to nie wpadłam. Coś jest w bezrękawnikach, cały czas w nich chodzę, tylko zmieniam i dokupuję bluzki. Muszę ozdobić wyszyciem swoje białe, dziękuję za podpowiedź.
    Zasyłam serdeczności

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hafty teraz szalenie modne, więc wyszywaj. I pokaż:). A bezrękawniki sa zawsze na czasie:)

      Usuń
  14. Ma Pani bardzo zdolną córkę;) Ubrania są bardzo śliczne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mam, zdolna jest:). I bez pani poproszę, to sieć....

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

ART - DZIKUSKI CAVALLIEGO - CAVALLI'S WILDINGS

Jest poniedziałek, to jest wyzwanie - przyznam, że dziś jak dla mnie najtrudniejsze z dotychczasowych. No bo z czym kojarzą się dzikuski Cavalliego? Dla siebie samej i dla moich mniej zainteresowanych modą czytelniczek i czytelników - krótka informacja:

Roberto Cavalli urodził się w 1940 roku we Florencji. Swoją pierwszą kolekcję zaprezentował w paryskim salonie Prêt-à-Porter w roku 1970. Pierwszy butik otworzył w 1972 r. w kurorcie gwiazd - Saint Tropez i od razu zdobył serca bogatej klienteli pełnymi przepychu kreacjami.
Kolejne sklepy otwarte w Wenecji, Paryżu, Nowym Jorku, Mediolanie, we Florencji, na Capri czy w Dubaju cieszyły się od początku swojego istnienia wielkim powodzeniem. Na początku lat 70. Cavalli opracował rewolucyjną metodę umieszczania nadruków na skórze i zaczął wytwarzać patchworkowe akcesoria.Jego znakiem rozpoznawczym od początku były   zwierzęce wzory - cętki, panterka i paski zebry. Projektant łączy je z żywymi, jaskrawymi kolorami i złotem. No i poczułam, że …

Zimowy kapelusz - Winter Hat

DREAM TEAM CHALLENGE



#dreamteamchallenge#dreamteam#zimowykapelusz#winterhat


#dreamteamchallengekapeluszzimawinterhat


No tak.... w ciągu ostatnich dwóch lat poznałam mnóstwo wspaniałych pań, kobiet, dziewczyn.... jak zwał, tak zwał, ale wspaniałych osób kochających modę i ciuchy. Ja tu sobie w kąciku cichutko za Melindą się chowam, a tam wszędzie pięknie. Na tyle pięknie , na tyle wspaniale, że zapragnęłam zrobić co jakiś czas to samo, co niektóre z tych wspaniałych dziewczyn. Post  w określonym dniu o określonej w tytule tematyce - pod egidą DREAM TEAM.

Tylko jest jeden kłopot - jestem z tych, co zimą z gołą głową. Tak, wiem, niezdrowo, narażam się na choroby, łysienie, tracę ciepło przez głowę, zaraz będę jeszcze starsza niż jest i w ogóle samo zło. I zaczęłam w głowie szukać, co ja z tą zimową głową mam. I odkryłam, że jednak coś mam :):):).
Coś, a nawet trzy cosie, wobec tego startuję z tym zimowym kapeluszem.

1. Co jest zimą? Zimno. A co jest jak jest zimno? Śnieg. A jeśli śnieg, to…

Rodzinne pamiątki

Ten post dedykuję Margot z bloga http://iameverywoman.eu - ona już kilka razy napisała o tym, co w moim odczuciu jest bardzo ważne, i co łączy nas z naszymi przodkami - o tym, co trwa w naszych rodzinach, przekazywane z pokolenia na pokolenie, co jest piękne już samą patyną czasu, a co zwykle jest też piękne samo w sobie.

Ze strony mojej mamy moja rodzina dość dobrze zna swoje korzenie, mamy dobrze opracowane drzewo genealogiczne, sporo fotografii, trochę starych książek, i sporo wspomnień. Ze strony mojego taty jest nieco słabiej, ale też sporo wiem. Niestety nigdy nie poznałam mojego dziadka, ojca mojego taty, bo zmarł nim jeszcze moi rodzice się poznali, za to babcię na szczęście tak.

 Ja jednak  nie o historii rodziny chcę tu pisać, tylko o pewnym wyjątkowym przedmiocie, który po babci odziedziczyłam. To maszyna do szycia - cudowna, stara singerka, powstała na początku XX wieku, do dziś działająca.
Niestety zdjęcia są dosyć słabej jakości,  maszyna jest tak ustawiona, że trudno ją…