Przejdź do głównej zawartości

Urlop



Jutro jadę na urlop, z obserwacji na kamerkach i prognoz pogody wynika, że będzie zjawiskowo, czyli więcej śniegu niż tu:

Liczę też na sporo atrakcji o takim charakterze:


To zdjęcie wyjątkowo lubię, bo kolor napoju w kieliszkach idealnie zgadza się z kolorem osłon na wyciągu w tle:). Nie, nie zamawiałam tego pod kolor, jakoś samo tak wyszło. To Aperol Spritz, mieszanka Aperolu właśnie, prosecco, wody gazowanej, z dodatkiem plastra pomarańczy i lodu. Mniamuśne bardzo, polecam.

Na razie muszę się wyspać, bo jutro cały dzień jazdy, za to potem tydzień absolutnego luzu, śniegu, nart, słońca. Zabieram ze sobą z lektur Blackout i Zero ( opowiem jak wrócę), karty do brydża i dobry humor. Moim zdaniem jak na urlop całkowicie wystarczy:).

Komentarze

  1. Miłego urlopu! Świetne zdjęcia :)

    www.kamilaleben.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo, a zdjęcia robione komórką:), nie używam aparatu od jakiegoś czasu.

      Usuń
  2. Och, urlop na śniegu- zazdroszczę!
    Zdjęcie z napojem wygląda jak specjalnie podkolorowane. Wszystko czarno-białe i te pomarańczowe plamy. Świetne.
    Dziękuję za odwiedziny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jestem tu gdzie mam być:). Cudownie, wino, pan w barze przynosi oliwki, salami, inne przekąski... i pozwoliprzyjśc we wtorek na Ligę Mistrzów, chociaż tu wszyscy kibicują Juvenrusovi, a nie Bayern... ale damy radę:):))

      Usuń
  3. Zdjęcia super i życzę udanego urlopu! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urlop jest święty, więc to Twój obowiązek, żeby było cudownie. Tyle z podstaw religijności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam identyczne podstawy w tej dziedzinie. Było cudownie:)

      Usuń
  5. Super,życzę świetnego wypoczynku i niezapomnianych wrażeń :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, postarałam się o te wrażenia:)

      Usuń
  6. Przepraszam, że tutaj zamieszczam komentarz do wpisu, w którym podsumowujesz wyjazd, ale pod tamtym coś mnie zablokowało :( ... no to stwierdzam, że... Wytworny strój i buty trekingowe, no to musiałaś zrobić piorunujące wrażenie :D Fajne są takie wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, aż taki on wytworny nie był:), ale fakt, ja się dziwnie czułam, przynajmniej do pierwszego drinka:):):)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

ART - DZIKUSKI CAVALLIEGO - CAVALLI'S WILDINGS

Jest poniedziałek, to jest wyzwanie - przyznam, że dziś jak dla mnie najtrudniejsze z dotychczasowych. No bo z czym kojarzą się dzikuski Cavalliego? Dla siebie samej i dla moich mniej zainteresowanych modą czytelniczek i czytelników - krótka informacja:

Roberto Cavalli urodził się w 1940 roku we Florencji. Swoją pierwszą kolekcję zaprezentował w paryskim salonie Prêt-à-Porter w roku 1970. Pierwszy butik otworzył w 1972 r. w kurorcie gwiazd - Saint Tropez i od razu zdobył serca bogatej klienteli pełnymi przepychu kreacjami.
Kolejne sklepy otwarte w Wenecji, Paryżu, Nowym Jorku, Mediolanie, we Florencji, na Capri czy w Dubaju cieszyły się od początku swojego istnienia wielkim powodzeniem. Na początku lat 70. Cavalli opracował rewolucyjną metodę umieszczania nadruków na skórze i zaczął wytwarzać patchworkowe akcesoria.Jego znakiem rozpoznawczym od początku były   zwierzęce wzory - cętki, panterka i paski zebry. Projektant łączy je z żywymi, jaskrawymi kolorami i złotem. No i poczułam, że …

Zimowy kapelusz - Winter Hat

DREAM TEAM CHALLENGE



#dreamteamchallenge#dreamteam#zimowykapelusz#winterhat


#dreamteamchallengekapeluszzimawinterhat


No tak.... w ciągu ostatnich dwóch lat poznałam mnóstwo wspaniałych pań, kobiet, dziewczyn.... jak zwał, tak zwał, ale wspaniałych osób kochających modę i ciuchy. Ja tu sobie w kąciku cichutko za Melindą się chowam, a tam wszędzie pięknie. Na tyle pięknie , na tyle wspaniale, że zapragnęłam zrobić co jakiś czas to samo, co niektóre z tych wspaniałych dziewczyn. Post  w określonym dniu o określonej w tytule tematyce - pod egidą DREAM TEAM.

Tylko jest jeden kłopot - jestem z tych, co zimą z gołą głową. Tak, wiem, niezdrowo, narażam się na choroby, łysienie, tracę ciepło przez głowę, zaraz będę jeszcze starsza niż jest i w ogóle samo zło. I zaczęłam w głowie szukać, co ja z tą zimową głową mam. I odkryłam, że jednak coś mam :):):).
Coś, a nawet trzy cosie, wobec tego startuję z tym zimowym kapeluszem.

1. Co jest zimą? Zimno. A co jest jak jest zimno? Śnieg. A jeśli śnieg, to…

Rodzinne pamiątki

Ten post dedykuję Margot z bloga http://iameverywoman.eu - ona już kilka razy napisała o tym, co w moim odczuciu jest bardzo ważne, i co łączy nas z naszymi przodkami - o tym, co trwa w naszych rodzinach, przekazywane z pokolenia na pokolenie, co jest piękne już samą patyną czasu, a co zwykle jest też piękne samo w sobie.

Ze strony mojej mamy moja rodzina dość dobrze zna swoje korzenie, mamy dobrze opracowane drzewo genealogiczne, sporo fotografii, trochę starych książek, i sporo wspomnień. Ze strony mojego taty jest nieco słabiej, ale też sporo wiem. Niestety nigdy nie poznałam mojego dziadka, ojca mojego taty, bo zmarł nim jeszcze moi rodzice się poznali, za to babcię na szczęście tak.

 Ja jednak  nie o historii rodziny chcę tu pisać, tylko o pewnym wyjątkowym przedmiocie, który po babci odziedziczyłam. To maszyna do szycia - cudowna, stara singerka, powstała na początku XX wieku, do dziś działająca.
Niestety zdjęcia są dosyć słabej jakości,  maszyna jest tak ustawiona, że trudno ją…