Przejdź do głównej zawartości

Leżę. Czy pachnę? I co to jest?

Marazm i jakaś niemoc ogólna przyszła, i tak tylko jestem w stanie leżeć. Pochlebiam sobie, że może leżę i pachnę, ale może nie:



Na pewno mam katar, a to czyni człowieka nieszczęśliwym. To oczywiście na maleńką skalę nieszczęście, i po kilku dniach zniknie, ale gdy jest, przysłania wszystko.

Nawet radość z tego czegoś - bo właściwie nie wiem, co to jest. Sukienka? Bezrękawnik? Fartuszek? Jest z aksamitu, to na pewno, jest we wzory, jest w kilku kolorach:


I ma takie fajne detale, w sensie się świeci i błyszczy, co jako sroka rasowa uwielbiam:



I jeszcze coś. Ujrzałam to po raz pierwszy jakoś latem, ale kosztowało straszliwe pieniądze, więc odpuściłam. teraz są przeceny, ogromne na szczęście, i złapałam. Przyszło. I okazało się być czymś zupełnie innym, niż sądziłam. No dobra, były zdjęcia, był opis, ale jakoś tak troszkę inaczej na tych zdjęciach... I tak jest cudne, a może nawet cudniejsze. Tylko co to jest?



Jak ktoś wie, to proszę napisać. Bo ja zaniemówiłam....

Komentarze

  1. Wygląda, jak ozdobna marynarka ;) A co myślałaś?
    Pomyślności w Nowym Roku, Anno :)
    U Ciebie też takie słoneczko? Uwielbiam! Zwłaszcza w styczniu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że kurtka. No ozdobna, ale kurtka. A to jest tiulowe... przezroczyste...
      U mnie niestety tak sobie, chociaż chyba ciepło.

      Usuń
    2. Kurtka to może z przodu, bo ten tył... ;)

      Usuń
  2. Aniu leżeć i pachnieć jestem za:)też leżę sobie dzisiaj:)mam za wczoraj dzień wolny:) Sukienka śliczna, trzeba mieć trochę błyszczących, bo mają swój urok. Żakiet tak o nim pomyślałam z niezwykłym tyłem, super jest, uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żakiet, mówisz..... żakiet.... przemyślę to :), dalej sobie leżąc

      Usuń
  3. Oj, czepiasz się, cudna kurteczka torreadora :-)
    Czasami trzeba poleżeć, nawet wskazane:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No proszę, już miałam się zgodzić z żakietem, a Ty mi tu z kurteczką torreadora wyskoczyłaś. Nadmiar wrażeń mam na dziś, idę leżęc dalej:)

      Usuń
  4. Extra napis , podoba mi się :-)))
    Taką bluzkę z napisem po polsku chętnie bym założyła :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zajrzyj do Mohito, po przecenach jakies 19 złotych :)

      Usuń
  5. To jest pokusa ;-) Kobieca pokusa dla bruneta wieczorową porą ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Notario, juz wygrałaś. Tak będe na to coś mówić, pokusa. Idealna nazwa...

      Usuń
  6. No to po tym kubraczku dekorowanym widzę, że mamy temat - dekoracyjny folk, może i rosyjski, bo taki trend też na ten sezon :) Ta tuniko sukienka też cudna, a leżę i pachnę trochę mi pachnie Korwinem ;) Buziaki Kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym Korwinem masz rację, długo się wahałam. Po czym uznałam, że na własnej kanapie i tak sobie leże i pachnę... a co.
      Dekoracyjny folk dobrze brami.

      Usuń
    2. W sumie dlaczego Korwin miałby nam odbierać taką wspaniałą rozrywkę ☺😙

      Usuń
  7. Ta kurtka/marynarka/kubraczek/żakiet czy co to jest... jest naprawdę cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pół roku robiłam do tego podchody, pół roku... ale oczami wyobraźni widziałam te hafty i koraliki na czarnym aksamicie... a przyszedł tiul. Nie wiedziałam, czy sie rozpłakać, czy zachwycić, wybrałam te drugą wersję.

      Usuń
    2. Lubię takie napisy na koszulkach :)

      Usuń
    3. Ja mam "Wygrywam z anoreksją", he, he.

      Usuń
    4. O!!! Genialna !!! też bym taką mogła nosić

      Usuń
    5. Kiedyś robiłam juz post o koszulkach z napisami, może tam Wam coś podejdzie? https://annaciuchyidrobiazgi.blogspot.com/2017/05/koszulki-z-napisami.html

      Usuń
    6. Jaga A - na Balcerku sprawdź :)

      Usuń
    7. Anno, niektóre fajne, a niektóre do dupy. Do dupy to te z napisami w jakimś pogańskim języku nie do zrozumienia :)

      Usuń
    8. znam bardziej pogańskie języki, jakby co - tu przynajmniej litery sa literami, marudzisz, ot co :)

      Usuń
  8. wieczorowy uroczy żakiecik na jakis top:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zdecydowanie, na sam biustonosz to już nie dla mnie:)

      Usuń
  9. Uwielbiam takie cudowne rzeczy!!

    Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku! Tylko zdrowego marazmu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, a ja tez ma słabośc do takich tam róznych... i ulegam tej słabości

      Usuń
  10. No cóż, dostałaś to co zamówiłaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, masz rację, tylko w opisie nie było ani słowa o tym, że to siatka... a nie aksamit :):):):)

      Usuń
  11. Coś Cię folklorystycznie wzięło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ogóle tego tak nie widziałam, ale już kolejna osoba mi to mówi, widac nie wiem, co to folk:)

      Usuń


  12. Anno,nie wazne jak to nazwiemy,wazne,ze sie zachwycamy:) Bo jest to arcydzielo. Bedziesz wygladac wystrzalowo :)Pozdrawiam serdecznie i zycze wszystkiego dobrego w Nowym Roku :)
    Zdrowiej szybko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wiem, czy będe :):):), bo to dośc odwazny strój:), dzięki

      Usuń
  13. hahahahahah
    haaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaahhhhhhhhhhhhhhhhhhhhhahahahahah
    Tylko TY takie coś potrafisz zrobić hahahahahhhhh kupiłaś dwie rzeczy, a teraz się zastanawiasz CO TO JEST !!!!!!!!!!!!!!!! Pękam ze śmiechu hahahah
    Noooo to są na pewno ... ubrania - cudowne ubrania :))))
    Kisses - Margot :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chichotaj jeszcze bardziej, a co, wesoło jest :). SUkienkę wiedziałam, jaka będzie, co do owej kurtki to nawet odwiedziłam sklep, ale rzecz była w Polsce nieosiągalna. I jak w końcu poszły wyprzedaże, to tez sie jeszcze wahałam, ale w końcu uległam. Sądzę, że gdybym wcześniej wiedziała, raczej bym nie kupiła - ale nie chce mi się odsyłac...

      Usuń
    2. ZABRANIAM hahah odsyłać - to jest CUDOWNE !!!!!

      Usuń
    3. no tylko kiedy to ubiorę...

      Usuń
  14. Ciekawe wzory według mnie, lubię takie sytuacje geometryczno-jakieś inne. :)

    Czyli wszystko jasne już jest z tym smogiem. :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sytuacje geometryczno-jakies inne...ładny tekst :)

      Usuń
  15. Coś jest fantastyczne :)
    W pierwszym zdjęciu tez zobaczyłam kurtkę...i w sumie jakby to była kurtka, to bym mogła zgodzić się, żeby ta zima jednak nie przychodziła :)
    Ale w związku z tym, że ta kurtka jak mgiełka...to i tak mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jednak wygląda z przodu jak kurtka :). BYło napisane "jacket", w dziale w którym cała reszta to normalne kurtki były...

      Usuń
  16. Czasami życie potrafi zaskakiwać;) nawet, gdy miałby to być tiulowy żakiecik;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśłi to tylko takie zaskoczenia :)

      Usuń
  17. Czy to nie bomberka aby? W wydaniu wieczorowym?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też dobra nazwa - wieczorowa bomberka. Coś wybiorę, chociaż pokusa na razie mi najbardziej pasuje:)

      Usuń
  18. Ja uwielbiam rzeczy z gatunki ale co to jest, tylko... nie umiem tego nosić. Yzn torreadora bym jeszcze dała radę, choć nie wiem, na jaką pogodę. Ale fartuszków będących sukienkami już nie, zwłaszcza tych ani cienkich ani grubych. Bo na co? Do czego? Ładnie wygląda do białego t-shirtu, ale na jaką pogodę...?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba tylko do białego t_shirtu, zobaczy się:). A to w ogóle nasza ukochana marka jest:),i jedno i drugie

      Usuń
  19. Zdrowia więc życzę, leż i odpoczywaj...
    Myślę, że może można to nazwać kurtką ale czy to ważne jak zwał, ważne, że Ci się podoba.
    Serdecznie pozdrawiam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Leże ile moge, dzięki. A owa kurtka...hm.... no dobra, kurtka i już :)

      Usuń
  20. Bądż zdrowa!
    Cieszę się, że prowadzisz taki trochę "ciuchowy" blog, bo jak jestem u Ciebie to sobie przypominam, że też przecież babą jestem....
    :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotko - kobietą. Piękną, wspaniałą, mądrą kobietą. A ciuchy są zawsze fajne...

      Usuń
  21. Nie wiem, co to jest, to ostatnie, ale pikne jest:D
    A Ty zdrowiej! leż, pachnąca, ale zdrowa:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, katar leczony trwa 7 dni a nieleczony tydzień :):), a to jest istotnie pikne, dzięki:)

      Usuń
  22. Życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Ten ostatni kubraczek jest piękny, choć ten tył mógłby być bez tego tiulu. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Katar jeszcze walczy, ale coraz słabiej na szczęscie :). Bez tiulu? To byłby sam przód :):):)

      Usuń
  23. Ja bym powiedziała, że kurteczka, piękna, ozdobna kurteczka.
    U mnie też jakiś marazm, ale kataru nie mam, na szczęście. Zdrówka życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No z taką myślą, że kurteczka, kupowałam.... dzięki:)

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Pomysły na prezenty

Idą Święta.... I chyba niezależnie od wyznawanych poglądów dla przeważającej większości polskich rodzin to czas, gdy w domach gości choinka, pachnie piernikami, rodziny się spotykają, a dzieci... a dzieci i w sumie starsi też, po cichu kombinują, co pojawi się w wigilijny wieczór pod choinką.

W mojej rodzinie tradycja prezentów jest bardzo silna, a już mistrzynią jest moja mama - już od lata coś tam dzierga, wyszywa, kombinuje, już od lata nabywa różne drobiazgi i całkiem pokaźne pakunki, by grudzień nie zaskoczył jej nadmiernymi wydatkami. Najmilsze i tak naprawdę najcenniejsze są te prezenty, które ktoś zrobił sam, ale nie każdy ma takie umiejętności. Zresztą od lat  u nas w rodzinie starsze dzieci, te już piszące, pisały listy do Dzieciątka ( bo to ono w moich okolicach przynosi prezenty), a w tych listach były różne rzeczy - od "chciałabym łyżwy" do "proszę o worek pomarańczy". Ten worek pomarańczy, mający genezę gdzieś w przełomie lat siedemdziesiątych i osiem…

Towarzystwo dla Beboków

W grudniu pisałam o tym, że zamieszkały u mnie Beboki, czyli naczynia z kolekcji śląskiej Porcelany Bogucice.  Od tamtego czasu projektanci musieli mocno działac, bo kolekcja bardzo się powiększyła. No to i moje Beboki musiały dostać towarzystwo... towarzystwo nie byle jakie, bo przyjechały właśnie wczoraj do mnie Nocnice, Strzygi, Połednice, Skarbniki i Utopce. Przypomnę najpierw, jak wyglądał Bebok:


Na tej filiżance jest Utopiec, moim zdaniem bardzo przystojny:


Tu mamy Skarbnika, to postać ze śląskich legend, taki duch każdej kopalni:



A to ja, czyli Strziga:

 Moim zdaniem wypisz, wymaluj mój portret, fotograf by sobie lepiej nie poradził. :):)

Jest jeszcze Nocnica:


I przeurocza Połednica:


Oczywiście w kolekcji są nie tylko filiżanki, jest też masa przeróżnych kubków, talerze, różne kuchenne gadżety. Kubki i filiżanki są różnego kształtu i różnej pojemności, są też z różnej gatunkowo porcelany, ale na tym to ja się za słabo znam.
Kubki wybrałam sobie ze względu na pojemność i motyw z…

Rodzinne pamiątki

Ten post dedykuję Margot z bloga http://iameverywoman.eu - ona już kilka razy napisała o tym, co w moim odczuciu jest bardzo ważne, i co łączy nas z naszymi przodkami - o tym, co trwa w naszych rodzinach, przekazywane z pokolenia na pokolenie, co jest piękne już samą patyną czasu, a co zwykle jest też piękne samo w sobie.

Ze strony mojej mamy moja rodzina dość dobrze zna swoje korzenie, mamy dobrze opracowane drzewo genealogiczne, sporo fotografii, trochę starych książek, i sporo wspomnień. Ze strony mojego taty jest nieco słabiej, ale też sporo wiem. Niestety nigdy nie poznałam mojego dziadka, ojca mojego taty, bo zmarł nim jeszcze moi rodzice się poznali, za to babcię na szczęście tak.

 Ja jednak  nie o historii rodziny chcę tu pisać, tylko o pewnym wyjątkowym przedmiocie, który po babci odziedziczyłam. To maszyna do szycia - cudowna, stara singerka, powstała na początku XX wieku, do dziś działająca.
Niestety zdjęcia są dosyć słabej jakości,  maszyna jest tak ustawiona, że trudno ją…